Skip Navigation

Niemieccy syndykaliści w rewolucyjnej Hiszpanii

Nieopowiedziane historie politycznych wygnańców z nazistowskich Niemiec, którzy przyłączyli się do ruchu oporu przeciwko Franco

~ Helge Döhring ~

Lato 1936 roku w Niemczech: Miesiąc po miesiącu, rok po roku, przytłaczający upał zbliżającej się beznadziei ogarniał towarzyszy. Od ponad trzech lat faszyzm dławił życie w kraju. Niemal wszyscy funkcjonariusze anarchosyndykalistyczni byli poddawani rewizjom domowym, konfiskatom, aresztowaniom, uwięzieniom w obozach koncentracyjnych i torturom. Niektórzy nie przeżyli. Krewni i towarzysze potajemnie organizowali pomoc dla więźniów i ich rodzin, drukowali i rozpowszechniali nielegalne gazety oraz tworzyli drogi ucieczki. Do końca roku państwo nazistowskie rozbiło niemal wszystkie anarchosyndykalistyczne siatki oporu.

Ale nagle stało się dokładnie to, czego wielu się obawiało. Faszyzm można było pokonać! I to nie poprzez wybory, rządy ani militarne wyzwolenie z zewnątrz. To, za czym anarchosyndykaliści na całym świecie tęsknili od dziesięcioleci, stało się rzeczywistością: rewolucja społeczna w Hiszpanii, a być może wkrótce na całym świecie!

Aby uczcić 90. rocznicę rewolucji hiszpańskiej, odkopałem wiele niemieckojęzycznych relacji naocznych świadków i zebrałem je w książce „ Wielkie, piękne, niezapomniane dni ” (wydawnictwo AV, w języku niemieckim). Te oryginalne „Głosy rewolucji hiszpańskiej” stanowią fascynującą i pouczającą historię niemieckich anarchosyndykalistów jako uczestników walk o wolne społeczeństwo oparte na wolności, równości i pomocy wzajemnej.

Niektórym Niemcom udało się oficjalnie zorganizować jako Niemiecki Anarcho-Syndykalista (DAS) i otrzymali mandat od CNT. Wyposażeni w pojazdy mechaniczne i uzbrojeni w karabiny maszynowe, przeprowadzali nawet naloty i aresztowania nazistowskich organizacji zagranicznych. Wśród nich byli Fred Schröder (1904-1984) z Kassel i Helmut Kirschey (1913-2003) z Wuppertalu, którzy wykrzyknęli: „Tak właśnie powinniśmy byli zrobić w Niemczech!”. Na podstawie skonfiskowanych materiałów DAS opublikował w 1937 roku Czarno-Czerwoną Księgę: Dokumenty o Hitlerze – Imperializm .

Inni walczyli na froncie w milicjach anarcho-syndykalistycznych przeciwko wojskom Franco. Wśród nich był Paul „Pablo” Czakon (1897–1952), pseudonim „Máximo Más”, dowódca oddziału artylerii Sacco y Vanzettiego w Columna Tierra y Libertad (Kolumna Ziemi i Wolności), wraz z żoną Veroniką „Verą”. Stracił większość zębów jeszcze przed 1933 rokiem w Niemczech, podczas walk z nazistami na Śląsku. Czakon uciekł w styczniu 1933 roku, ponieważ w 1932 roku, w przewidywaniu zbliżającej się dyktatury, utworzył skład materiałów wybuchowych i był poszukiwany przez policję.

Osoby biegle władające językami obcymi, prowadzące korespondencję za granicą w Barcelonie, były niezbędne dla rewolucji. Wśród nich był Helmut Rüdiger , ówczesny sekretarz Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników (IWA), który z radością doniósł Rudolfowi Rockerowi, że wraz z początkiem rewolucji przeżył „wielkie, piękne, niezapomniane dni”. Augustin Souchy (1892–1984), były sekretarz IAA, również pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Chociaż obaj panowie nie przepadali za sobą, wspólny entuzjazm ich połączył. Etta Federn została członkinią organizacji Mujeres Libres i założyła szkołę Ferrer jako nauczycielka w Blanes, niedaleko Barcelony. Będąc cudownym dzieckiem języka, sama nauczyła się lokalnego języka w zaledwie kilka tygodni w 1932 roku.

Socjalistyczny pisarz Carl Einstein (1885–1940) również udał się na front. Przybył do Barcelony gotowy do walki, zamierzając dołączyć do komunistów, ale przez pomyłkę pojawił się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Helmuta Rüdigera. Następnie walczył w kolumnie Durrutiego i pozostawił po sobie imponującą relację ze swoich doświadczeń. Heinrich Friedetzky (1910–1998) z kolei przybył do Hiszpanii ze Śląska dopiero w 1937 roku. Ponieważ komuniści w dużej mierze kontrolowali wówczas wjazd do kraju, nie walczył w anarchistycznych milicjach, jak miał nadzieję, lecz został przeniesiony do komunistycznych Brygad Międzynarodowych. Willi Paul (1897–1979) z Kassel szczegółowo relacjonował walki na froncie u boku swoich towarzyszy z anarchosyndykalistycznej milicji.

Wraz ze stopniowym przejmowaniem władzy przez autorytarnych komunistów od wiosny 1937 roku, niemieccy anarchosyndykaliści również zostali uwięzieni przez swoją tajną policję w miarę zbliżania się linii frontu. Tylko nieliczni anarchosyndykaliści z Niemiec, którzy relacjonowali wydarzenia, wpadli w ręce faszystów, jak Heinrich Friedetzky, który początkowo zdołał podać się za obywatela czeskiego, aby uniknąć ekstradycji do Niemiec. Dopiero gdy Niemcy zajęli Czechosłowację kilka miesięcy później, Friedetzky został zdemaskowany i deportowany do Niemiec, ponieważ jego adres w Czechosłowacji był nieprawidłowy. Ranny Augustin Souchy przekroczył granicę francuską ciężarówką na krótko przed wkroczeniem wojsk Franco do Barcelony; granica została zamknięta zaledwie kilka godzin później. Odnotowano, że dowódca, Paul Czakon, bezpiecznie dowiózł swoich towarzyszy z oddziału milicji do Francji. Z powodu uszczerbku na zdrowiu, jakiego doznał w wyniku walk i pobytu we francuskich obozach koncentracyjnych, zmarł w Niemczech w 1952 r. w stanie całkowitego ubóstwa.

Każda ucieczka z Hiszpanii była burzliwa, a nadzieje nikłe, gdyż we Francji czekała ją albo ponowna nielegalność, albo przerażające internowanie w obozie pracy. W 1940 roku wkroczyły wojska niemieckie. Martha Wüstemann, która opiekowała się małoletnią córką podczas lat wygnania, wysłała ją do szkoły we Francji. Sama walczyła w ruchu oporu i nielegalnie ukrywała się. Dwukrotnie, z wielkim ryzykiem osobistym, musiała poddać się leczeniu szpitalnemu, potajemnie przemycana przez niemieckie posterunki strażnicze, operowana potajemnie i ostatecznie wypuszczona z powrotem do kryjówki. Po 1945 roku mieszkała w Republice Południowej Afryki i zmarła w Niemczech w 1992 roku. Etta Federn również opiekowała się dwoma synami na wygnaniu, z którymi walczyła w ruchu oporu. Zmarła w Paryżu. Helmut Rüdiger, Fred Schröder, Helmut Kirschey i Fritz Benner (1906–1966) wyemigrowali na stałe do Szwecji.

Artykuł w orginale ukazał się na FreedomNews

Comments

0